496. Inka

Urodziłam się w lipcu. Jestem chyba ładna, ale sami oceńcie. Troszkę się boję ale to nic; jak znajdę nowego pana lub panią to już się nie będę bała.
Mowią, że mam zeza, ale nieprawda, to tylko oczka mi się trochę poprzestawiały. Chciałabym ciepły dom – chyba za dużo bym chciała? Uważam ze jestem nietuzinkowa – pochwalę się he, mam piękną fakturę futerka i kolor.
Chyba jestem jak rasowa i jem wszystko nie tak jak rasowe :)
Teraz jestem podobno na przeczekaniu – tak mówią, ale mam nadzieję, że będę miała nowy domek hihihi :)
Czekam na niebylekogo, dzwońcie!!!

Inka ma najpiękniejsze ubarwienie jakie może mieć dziewczynka czyli SZYLKRETOWE!!! To spokojna, grzeczna i jeszcze troszkę zamknięta w sobie kicia. Pomału poznaje smak pieszczot, i urok zabawek oraz to że nie robią one krzywdy ale sprawiają przyjemność. Inka potrzebuje domku, w którym znajdzie spokój, miłość i zrozumienie a na pewno szybko otworzy się na świat i nowych właścicieli. Wysterylizowana i kuwetkowa.(Katowice)