497. Bakuś

Jestem kocurkiem urodzonym we wrześniu 2009 roku.
Moja mama to Marcysia, która urodziła mnie i mojego braciszka w komórkach między starymi domami, gdzie byliśmy dożywiani przez mieszkankę jednego z domów. Niestety mojego braciszka zagryzł pies, a ja ocalałem.
Jestem w tej chwili w domu zastępczym, gdzie trafiłem chory na koci katar, zziębnięty i ledwo mnie uratowano od śmierci. Obecnie jestem już zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony i z książeczką zdrowia.
Po przebytej chorobie mam jedno oczko zamglone, ale doskonale wszystko widzę, szczególnie miseczkę z jedzonkiem i zabawki, którymi ubóstwiam się bawić i siedzieć na ciepłych kolankach mojej zastępczej “mamy” czyli tymczasowej opiekunki.
Szukam PRZYJACIELA i za miseczkę żarełka i przytulanko obiecuję wielką miłość i przywiązanie.
Jestem czystym kotkiem mam swoją kuwetę z której korzystam i nigdzie nie brudzę. Jestem wesołą puszystą kuleczką, ważę już prawie kilogram :)
Przytul mnie bardzo, bardzo proszę !!!!!!!!
Bakuś (Dąbrowa Górnicza)