522. Kimi
Mam na imię Kimi. Urodziłam się we wrześniu ubiegłego roku.
A oto moja krótka historia: Razem ze siostrą zostałam znaleziona w parku. Byłyśmy bardzo małe i chore, miałyśmy problem z poruszaniem się. Zaopiekowano się nami i dano nam szansę na przeżycie. Miałyśmy problem z chodzeniem ale jest już lepiej – mimo że poruszam się inaczej niż inne koty. Bawię się i lubię być pieszczona, głaskana i przytulana. Czekam z utęsknieniem na kogoś kto się mną zaopiekuje i pokocha mnie taką jaka jestem. Przecież ludzie też są różni a mimo to są kochani. Do jedzonka dostaję karmę Royal – saszetki Instestinal i chrupki Growth.
Do tej historii możemy dodać, że najprawdopodobniej mama Kimi będąc w ciąży zaraziła się panleukopenią albo przeszła inną poważną chorobę. Kimi trochę inaczej niż całkiem zdrowe koty stawia tylne łapki – podnosi je wysoko i czasem się jej “rozjeżdżają”. Nie wydaje się być z tego powodu nieszczęśliwa – bawi się, biega, potrafi wskoczyć na fotel. Lubi się przytulać i mruczy. Potrzebować będzie jednak domu, który otoczy ją szczególna opieką i troską.
Kimusia jest odrobaczona i zaszczepiona. Może zamieszkać wyłącznie w domu/mieszkaniu bez możliwości wychodzenia na zewnątrz.
Kontakt: adoptujkota@wp.pl, tel. 517 179 051 lub 501 420 905