542. Lucy
Lucy – przepiękna bura koteczka, ma około 1,5 roku.
Relacja z domu tymczasowego:
“Zacznę od tego ze kota fajnie reaguje na swoje imię tj. Lucy, ale my czasem na nią wołamy “Lusik” i też przychodzi.:)
Z jedzeniem nie ma z nią problemu – je wszystko, mokre i suche.
Ogólnie jest płochym kotem. Nie daje się głaskać, jedynie wtedy gdy je z ręki jakiś przysmak, ale wpierw musi trochę zaufać czlowiekowi. Z tego co mi o niej wiadomo to podobno była bita wcześniej, stąd taka reakcja na próby głaskania. Boi się też miotły i odkurzacza, zaraz się wtedy chowa.
Z kotami dogaduje się bez problemu. Ja mam swoich 2 rezydentów i nie ma między nimi nieporozumień.
Z początku jak ją przywiozła pani Joanna do nas to siedziała tylko w łazience tak panicznie się wszystkiego bała. Wychodziła tylko w nocy. Teraz bez problemu chodzi po całym mieszkaniu, ale na nowych obcych ludzi reaguje ucieczką za meble w kuchni. Dzieci stara się omijać, ale nie jest agresywna w stosunku do nich, tak samo zresztą jak i do dorosłych.
Lubi się bawić piłeczką i myszką na sznurku. Jest gadatliwym kotem
– jak się do niej mówi to odpowiada.
Wskakuje mi na kolana tylko wtedy kiedy jem obiad lub coś innego. Jest mistrzem podkradania szynki z kanapki lub nawet mięsa z obiadu. Przy otwieraniu lodówki zawsze jest pierwsza w kolejce.
W nocy nie ma problemu, jest spokojna choć czasem z pozostałymi kotami ganiają się po mieszkaniu z uwzględnieniem łóżka gdzie się śpi, lecz na szczęście to się nie zdarza zbyt często.
Bawią się przeważnie w ciągu dnia.
Oprócz tego jest bardzo spokojnym kotkiem, polecanym dla ludzi, którzy mają cierpliwość do kotów i zaakceptują ją taką jaka jest. Bez problemu może być kolejnym kotem w domu.”
Lucy jest wysterylizowana, odrobaczona, korzysta z kuwety. (Chorzów)
Kontakt: adoptujkota@wp.pl, tel. 517 179 051