Zobacz także

551. Wacek

Wacek – nie sposób się nie rozczulić patrząc na tego burego kocurka. Pomimo, że pewnie wiele w swoim życiu przeszedł i jest trwale okaleczony to ciągle zabiega o kontakt z człowiekiem i na powrót staje się ufny niczym kociak.

Pierwszą informację o Wacusiu (wtedy zwanym jeszcze Filipkiem) mieliśmy w zeszłym roku kiedy pojawił się przy małej grupce dokarmianych kotów wolnożyjących na katowickim osiedlu. Widać było, że miał już kontakt z człowiekiem, najprawdopodobniej był kotem domowym. Nie udało się go jednak wtedy złapać i kocurek gdzieś odwędrował.

Końcem marca tego roku pojawił się znowu w tym samym miejscu, w opłakanym stanie :( Poruszał się na przednich łapkach ciągnąc za sobą tył ciała (złamanie kości udowej), był wychudzony, zapchlony i zakleszczony, z wyliniałą na brzuszku sierścią i kocim katarem. W takim stanie trafił do lecznicy a następnie po podleczeniu do domu tymczasowego.

W tej chwili Wacek porusza się na 4 łapkach, ale często odpoczywa i nie jest kotem skocznym. Nabrał ciała i sierść mu ładnie odrasta. Uwielbia głaskanie i przytulanie, zagaduje po swojemu do człowieka. Jest przyjaźnie nastawiony do innych kotów i czasem włącza się do wspólnych zabaw. Wacek jest wykastrowany i odrobaczony. I bardzo pragnie mieć swojego własnego opiekuna i dom na zawsze.

Kontakt: adoptujkota@wp.pl, tel. 517 179 051

Adoptuj tego kota wirtualnie.