408. Rudka
Rudka trafiła do nas początkiem kwietnia. Wyglądała żałośnie, z wyłysiałymi bokami, na brązowo przebarwioną sierścią miejscami jakby całkiem wypraną z pigmentu. W sierści pełno było wszołów. Z pyszczka ciekła jej ślina, zęby były pokryte gruba warstwą kamienia. W jamie ustnej miała okrągłą narośl.
Po ustabilizowaniu stanu Rudka została poddana kastracji. Był to ostatni dzwonek gdyż nastąpiły już zmiany rozrostowe w macicy a na jednym z jajników utworzył się konglomerat tkankowy. Usunięta została także zmiany w pyszczku.
Kotka jest w trakcie leczenia antybiotykami i sterydami. Badaniem histopatologicznym rozpoznano, że kotka miała w macicy mięśniak gładkokomórkowego a w pyszczku brodawczaka. Nie były więc to zmiany o charakterze złośliwym.
Rudka jest bardzo spokojną kotką. Ma przepiękne zielone oczy. Po wyleczeniu będzie szukać domu.
Rudka po leczeniu odzyskała czerń futerka i radość życia ![]()
Zamieszkała ze swoimi własnymi Dużymi i kocia koleżanką. Nosi dostojne imię Prudencja