Tęczowy most
Zwierzaki, których nie udało nam się uratować…
To jedyny ślad po tych zwierzakach, ich zdjęcia, nasze wspomnienia o nich…..
Zamiast je kasować bezpowrotnie, postanowiliśmy utworzyć kącik, gdzie zostawią choć ślad swego istnienia….. nie pozostaną bezimienne i pamięć o nich nie zginie wraz z ich śmiercią…
Próbowaliśmy ze wszystkich sił uratować je, niestety nie udało się
541. Demon
Demon rozumie: siad, daj łapę, chodź tu, coś ty zrobił, dawaj, zostań, wyjdź, nie wolno, kto idzie. Załatwia się na zewnątrz. Nie lubi wkładania ręki do miski i wyrywania zabawki. Można go ciągnąć za kudły – kładzie się, piszczy pokazuje resztki zębów ale nie warczy. Wymaga wychodzenia późnym wieczorem i wcześnie rano albo
schowania miski z jedzeniem na noc. Lekko przygłuchy – trzeba do niego mówić głośno i wyraźnie ale nie przeszkadza mu większość piszczących dźwięków. Kradnie jedzenie z szybkością błyskawicy. Sierść samoczyszcząca, nie wychodzi i nie wala się po kątach. Niestety, łapie zapachy, szczególnie kuchenne. Pozwala przy sobie gmerać- weterynarz, groomer. Zjada wszystkie leki w kawałku kiełbasy. Mamle koty. Nie biega – ma posuwisty chód charakterystyczny dla nowofundlanda. Dogaduje się z innymi psami.
Po ciężkiej chorobie, która obniżyła jakość psiego życia do poziomu, który nawet dla cierpliwego Demusia był nie do zaakceptowania, zapadła decyzja o przeniesieniu go za Tęczowy Most ![]()
Teraz pewnie znowu biega ze swoją ulubioną, dużą piłką w mordce.
453. Skrzacik
Skrzacik cieszyć będzie Twoje oczy pięknym burym w ciepłej tonacji futerkiem z białymi dodatkami, wyrazistymi zielonymi oczami i długimi wąsikami. Z jego krótkiego ogonka będziesz w stanie odczytać jego emocje. Skrzacik jest bardzo inteligentny, uwielbia się bawić, ma bardzo zręczne łapki, którymi wręcz drybluje piłeczką
Zaznał w swoim życiu wiele zła, był przepędzany przez ludzi i pokaleczony przez psa, ale bardzo chciałby Ci zaufać i związać swój los z Twoim.
Skrzacik ma około roku, jest wykastrowany i odrobaczony.
30.10.2009 Skrzacik odszedł za Tęczowy Most.
Przyczyną był najprawdopodobniej Fip, który długo nie dawał objawów, pogorszenie nastąpiło tak nagle…
Żegnaj Skrzaciku ![]()