Znalazły dom
527. Maciek
MACIEK – młody, około 2 letni kociak (może mniej?). Przepiękny, czarno-biały kotek z przyprószonym snieżnobiałym futerkiem na czarnym tle
Jest miłym, oswojonym lubiącym pieszczoty kotkiem, który może trafić do domu z innymi kotami. Grzeczny, towarzyski, wykastrowany dostojnik
Daj mu szansę! Pokochaj Maciusia.
526. Kropek
KROPEK- dostałam informację, że na Osiedlu Witosa pod balkonami od paru dni widziane są małe kocięta, które nie mają się gdzie schować i są w opłakanym stanie, a na dworze w nocy -15 stopni. Po pracy jadę z córką na rozeznanie. Śniegu pełno, pod balkonami karton, pełno pojemników z zamarzniętym jedzeniem (typu makaron z zupki błyskawicznej, bigos itp.) Pewnie ktoś pomaga tym biedakom, ale sam karton z kocykiem nie wystarczy na te mrozy. Na drugi dzień telefon- Kociaki właśnie są chyba dwa- no to jedziemy z klatką łapką, kontenerem i zapasem jedzenia. Okazuje się, że są trzy Kociaki- dzikie na maxa, zaropiałe, chore i jeden z całym zakrwawionym pyszczkiem. Jako opiekunki tymczasowe nie miałyśmy do czynienia z takimi przypadkami, na ale zawsze jest ten pierwszy raz
To był horror, córka miała pogryzione ręce (mimo grubych rękawic) ja cała podrapana, pot i nerwy łapiących jak i łapanych. Udało się schwytać dwa bo niestety trzeci uciekł. Lekarz musiał przed badaniem dać narkozę bo nie było szans zbadać Kociaków. I to właśnie Kropek miał zakrwawiony pyszczek. Okazało się, że Kropek miał wbitą kość z szyjki kurczaka w dziąsło!!! Zrobił się stan zapalny i dziura w górnym dziąśle od tej kości, jego siostra (jak i on) miała koci katar.
Dzisiaj Kropek to szczęśliwy, wykastrowany i zdrowy Kotek. Dzięki starszemu kotkowi Zdebkowi, z którym przebywają wraz z siostrą na tymczasie w jednym pokoju nabrał pewności siebie. Jego siostra nadal się boi, choć już pomału zaczyna wychodzić ze skorupy dzikiej kotki.Kropek jest puchatą, piękna kuleczką, uwielbia się bawić, jest nieufny do obcych, ale się przyzwyczaja. Lubi się głaskać, czasem nawet daje już brzuszek- ale bardziej do harców niż pieszczot. Czeka na ciepły, kochający dom- może na Twój?
525. Kajtek
KAJTEK- młody(z sierpnia ubiegłego roku), wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony. Przebywa w domu tymczasowym z Bolkiem i Lolkiem i pięcioma innymi kociakami oraz psem. Jest uroczym, przyjacielskim, miłym i zabawowym kociakiem, którego nie można nie kochać
Kajtuś uwielbia zabawy z innymi kociakami przy czym okazuje młodszym kolegom wiele czułości (wylizuje i uspakaja wszystkie kociaki). Powinien trafić do domu gdzie będzie miał towarzystwo innego zwierzaka (np. Bolka i Lolka J). Bardzo ciężko będzie nam się rozstać z Kajtusiem i tylko nadmierna ilość zwierzaków w naszym domu jest powodem oddania go w najlepsze ręce.
523, 524. Bolek i Lolek
BOLEK I LOLEK- dwaj słodcy braciszkowie o umaszczeniu gorzkiej czekolady. Chłopcy urodzili się w październiku ubiegłego roku. Znalezieni zostali w piwnicy gdzie wraz z rodzeństwem i swoją chorą matką czekała ich tylko tragiczna śmierć:( Dzięki starszemu Panu, jego dokarmianiu i interwencji naszej Fundacji wszystkie zostały uratowane.
Bolek to okrągła, brązowa kuleczka, która na sam widok człowieka mruczy z radości. Niestety zostały ślady jego ciężkiego początku jego życia w postaci zamglonego lewego oczka (które nadal jest zakrapiane). Lolek był najzdrowszy i najsilniejszy z piątki rodzeństwa, jest równie przyjazny jak jego braciszek. Ich matka chyba miała jakiś romans z persem, bo sierść maluszków jest niesamowicie miękka, puszysta szczególnie u Bolka, a Lolek po tacie ma przepiękne kolory wokół oczu i pyszczka czego zdjęcia w ogóle nie oddają. Kotki przebywają w domu tymczasowym wraz z innymi kotami w różnym wieku oraz psem i ze wszystkimi są w przyjaznej komitywie. Czekają na ciepły i kochający dom, w którym opiekunowie będą mieli czas na zabawę z nimi i pieszczoty, gdyż najprzyjemniejszą rzeczą dla Bolka i Lolka jest leżenie na kolanach i domaganie się ciągłych pieszczot za co odpłacają ciepłym burczeniem i lizaniem po rękach.
Lolek
518. Miśka
MIŚKA – to kilkuletnia zdrowa, wysterylizowana, z książeczką zdrowia, korzystająca z kuwety kotka. Misia doświadczyła wielu tragicznych przeżyć w przeszłości. Najpierw męczona przez dzieci z bloków (obcięły jej nożyczkami kawałek lewego uszka) chowała się i żyła w piwnicach ciągle przeganiana przez mieszkańców.
Po jakimś czasie została zabrana do domu przez sprzątającą bloki panią, u której była parę lat ale i tu życie spłatało jej ogromną rozpacz, albowiem właścicielka przed wyjazdem do Irlandii do pracy postanowiła ją uśpić albo porzucić na podwórku swojego domu.
Mimo tylu przykrych przeżyć nie poddała się i nadal kocha ludzi, bardzo chce być pieszczona i głaskana.
Jest mało wymagająca, je niewielkie ilości, kocha ciepełko i wyleguje się przy ciepłym kaloryferze.
Chciałaby mieć swojego człowieka już na zawsze i doczekać w pieszczotach starości.
Daj jej szansę !!!!!!! (Dąbrowa Górnicza)
516. Gizmo
Gizmo – kocurek urodzony początkiem września, zupełnie czarny jak węgielek. Został znaleziony na jednym z parkingów w Świętochłowicach. Musiał przebywać dość długo na mrozie, bo jego organizm był bardzo osłabiony. Po leczeniu pozostał mu jeszcze lekki katarek, dostaje leki na podniesienie odporności i wkrótce po katarku nie będzie śladu.
W tej chwili bryka pełen ochoty do wszelkich zabaw. Jest ciekawski, lubi towarzystwo innych domowników tzn. ludzi i kotów
Miauczy cichutko jak myszka, gryzie delikatnie, a pazurków używa z rozsądkiem (jak na malucha). Ogólnie – Gizmuś jest bardzo pogodnym, grzecznym i ułożonym kotkiem. Odrobaczony, kuwetkowy, przyzwyczajony do życia w mieszkaniu. (Świętochłowice)
511. Nocka
Nocka – młoda kotka zabrana z dworu przed zimą ,urodziła sie w sierpniu. Ma czarna błyszczaca sierść z białymi plamkami na szyi i brzuszku i duże zielone oczy. Kicia bardzo lubi się bawić, lubi się przytulać i szuka towarzystwa człowieka. Z innymi kotami żyje w zgodzie. Jest przyzwyczajona do życia w mieszkaniu, kuwetkowa. (Katowice)
Nocka została wyadoptowana poza Fundacją – przez osobę, która ją znalazła.
509. Bajka
Bajka – biało-bura koteczka z różowym noskiem, urodzona w czerwcu. Jest jeszcze trochę nieśmiała w stosunku do ludzi, ale nabiera coraz większego zaufania. Lubi kocie towarzystwo – przebywa z kotką Kamą (jej opis poniżej) – kotki się ze sobą zaprzyjaźniły, lubią się razem bawić. Bajka jest odrobaczona i wysterylizowana, przyzwyczajona do życia w mieszkaniu, kuwetkowa.
Zachecamy gorąco do łącznej adopcji Bajki i Kamy! (Katowice)
508. Kama
Kama -śliczna trójkolorowa koteczka, urodzona w sierpniu. Jest bardzo przytulaśna, łasi się cały czas. Uwielbia kontakt z innymi kotami i ludźmi – lubi być przytulana i głaskana. Mieszka razem z biało-burą Bajką (jej opis powyżej) i kotki są zaprzyjaźnione. Jest odrobaczona i wysterylizowana, przyzwyczajona do życia w mieszkaniu, kuwetkowa.
Polecamy adopcję dwóch kotek: Kamy i Bajki! (Katowice)
506. Benio
Benio – malutki kocurek, urodzony w październiku. To mała wiercipietka, o żywym charakterze i rozlicznych pomysłach. Na zdjęciach (z lampą błyskową) widać u niego prążki, ale pewnie będzie czarnuszkiem jak dorośnie.
Jest drobniejszy od swojego braciszka Gibusia. Jest odrobaczony i zaszczepiony, kuwetkowy.
505. Mikusia
Mikusia – psie dziecko znalezione na mrozie, kiedy płakała na podwórzu kamienicy prosząc o pomoc. Jest bardzo radosnym szczeniakiem, wszystko ją interesuje, chce się bawić z ludźmi, z kotami, z innymi psami. Jest jasnobrązowa z podpalanym pyszczkiem i dwiema ciemniejszymi łatkami na ogonku.
Została odrobaczona i zaszczepiona.
504. Ciuchcia
Ciuchcia to piękna buraska, ma około roku.
Została przekazana do Fundacji przez Panie pracujące na chorzowskim dworcu PKP. Panie zaniepokojone jej stanem (ropień na łapce, pokiereszowana głowa) obawiały się o jej życie, gdyż pojawiał się w okolicy tępiciel i zabójca kotów. Koteczka przeszła leczenie, została odrobaczona i wysterylizowana.
Jest kicią spokojną, lubi głaskanie i pieszczoty. Jest dość śmiała, nie boi się innych kotów, jest wobec niech przyjazną. Przyzwyczaiła się do życia w mieszkaniu, korzysta bez problemu z kuwety.
503. Witek
Witek to pięknie umaszczony kocurek urodzony w lipcu zeszłego roku.
Został znaleziony na klatce schodowej bloku w Katowicach, prawdopodobnie wyrzucony przez nieodpowiedzialnego opiekuna.
Jest bardzo miły i przytulaśny, na sam widok człowieka mruczy radośnie. Ma śliczny pyszczek i zawadiackie spojrzenie. Jest spokojny i przyjacielski.
Jest odrobaczony i kuwetkowy, wykastrowany.
502. Ciepłowniczek
Wędrowniczek Ciepłowniczek to prześliczny burasek urodzony w październiku. Został znaleziony przez ciepłowników będzinskich w remontowanym budynku. Siedział zamknięty w piwnicy kilka dni bez jedzenia. Panowie odratowali go i zawiadomili Fundację.
Wędrowniczek jest odrobaczony, potrafi korzystać z kuwety. Jest przytulasty, lubi zabawę i towarzystwo innych kotów.
501. Bąbel
BĄBEL to mały skarb, który został w ostatnim momencie uratowany. Leżał zmarznięty na śniegu i cichutko kwilił domagając się czyjejś uwagi. Bąbelek urodził się końcem września. Przez pierwsze dwa dni po znalezieniu nie jadł, nie pił ani się nie załatwiał tylko domagał się przytulania, głaskania i ciepła człowieka (chyba w ten sposób odtajał i nabierał prawidłowej temperatury ciała). Kociak to chodząca kochana kuleczka, jest grzeczny jak na swój wiek chociaż psocić też potrafi, ale robi to w tak delikatny sposób, że nie da się na niego złościć. Bąbel lubi zabawę, akceptuje inne koty, uwielbia poznawać świat i nic nie jest w stanie go speszyć a po jego przejściach nie ma już śladu
500. Nero
NERO – nasz kochany około dwuletni kociak, który trafił do nas po tym jak jego Panią niestety wzięto do domu opieki. Nero przebywał przez trzy miesiące sam w domu i tylko przez moment w ciągu dnia widział człowieka. Po trzech dniach przebywania w domu tymczasowym Neruś zaczął wychodzić i domagać się pieszczot. W chwili obecnej to naprawdę kochany kot, jest bardzo grzecznym i poukładanym arystokratą. Nero akceptuje również inne zwierzęta. Wykastrowany i kuwetkowy.
497. Bakuś
Jestem kocurkiem urodzonym we wrześniu 2009 roku.
Moja mama to Marcysia, która urodziła mnie i mojego braciszka w komórkach między starymi domami, gdzie byliśmy dożywiani przez mieszkankę jednego z domów. Niestety mojego braciszka zagryzł pies, a ja ocalałem.
Jestem w tej chwili w domu zastępczym, gdzie trafiłem chory na koci katar, zziębnięty i ledwo mnie uratowano od śmierci. Obecnie jestem już zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony i z książeczką zdrowia.
Po przebytej chorobie mam jedno oczko zamglone, ale doskonale wszystko widzę, szczególnie miseczkę z jedzonkiem i zabawki, którymi ubóstwiam się bawić i siedzieć na ciepłych kolankach mojej zastępczej “mamy” czyli tymczasowej opiekunki.
Szukam PRZYJACIELA i za miseczkę żarełka i przytulanko obiecuję wielką miłość i przywiązanie.
Jestem czystym kotkiem mam swoją kuwetę z której korzystam i nigdzie nie brudzę. Jestem wesołą puszystą kuleczką, ważę już prawie kilogram ![]()
Przytul mnie bardzo, bardzo proszę !!!!!!!!
Bakuś (Dąbrowa Górnicza)
496. Inka
Urodziłam się w lipcu. Jestem chyba ładna, ale sami oceńcie. Troszkę się boję ale to nic; jak znajdę nowego pana lub panią to już się nie będę bała.
Mowią, że mam zeza, ale nieprawda, to tylko oczka mi się trochę poprzestawiały. Chciałabym ciepły dom – chyba za dużo bym chciała? Uważam ze jestem nietuzinkowa – pochwalę się he, mam piękną fakturę futerka i kolor.
Chyba jestem jak rasowa i jem wszystko nie tak jak rasowe ![]()
Teraz jestem podobno na przeczekaniu – tak mówią, ale mam nadzieję, że będę miała nowy domek hihihi ![]()
Czekam na niebylekogo, dzwońcie!!!
Inka ma najpiękniejsze ubarwienie jakie może mieć dziewczynka czyli SZYLKRETOWE!!! To spokojna, grzeczna i jeszcze troszkę zamknięta w sobie kicia. Pomału poznaje smak pieszczot, i urok zabawek oraz to że nie robią one krzywdy ale sprawiają przyjemność. Inka potrzebuje domku, w którym znajdzie spokój, miłość i zrozumienie a na pewno szybko otworzy się na świat i nowych właścicieli. Wysterylizowana i kuwetkowa.(Katowice)
494. Elegancik
Elegancik (braciszek Łaty i Lusi) urodził się w październiku. Najbardziej sprytny spośród rodzeństwa, ponad 10 dni ukrywał się samotnie w piwnicy nie chcąc być złapanym.
Raczej stroni od towarzystwa, lub być sam i rozkoszować się swoim odbiciem w misce z wodą
Jeśli lubi towarzystwo to kociej starszyzny; z nimi śniada, obiaduje i zasypia. Kocurek jest kuwetkowy i odrobaczony. (Katowice)
493. Lusia
Mała Lusia (siostrzyczka Łaty i Elegancika) urodziła się w październiku. To mała elegantka, całe dnie spędza na pielęgnacji futerka, przerywa sobie tylko na podejście do miseczki z jedzonkiem ![]()
Jest taką czyścioszką, że nawet inne kotki przechodząc koło niej myją jej futerko w miejscach dla niej samej niedostępnych. Ma śliczną puchatą sierść, lubi gry i zabawy zespołowe
, często śpi na braciach.
Idealna na kolejnego kota w domu. Jest odrobaczona i kuwetkowa. (Katowice)
492. Mały Łata
Mały Łata urodził się w październiku. Przyszły przywódca stada, broni swoich współbratymców przed realnym i urojonym zagrożeniem. Kładzie małe uszka po sobie i sykiem odpędza potencjalne niebezpieczeństwo. Nie gryzie, lubi być głaskany i kocha zabawy w stylu naskokowo-wyskokowym. Bardzo towarzyski i opiekuńczy w stosunku do innych kotów. Jest odrobaczony i kuwetkowy. (Katowice)
491. Skuterek
Skuterek to młody czarno-biały kocurek, urodzony w lipcu.
Koci kumpel, uwielbia towarzystwo innych kotków, cudownie opiekuje się i myje malutkie kotki.
Jest też wędkarzem -uwielbia zabawy wodą w misce i umywalce.
Przekochany nakolankowy kocurek, idealny jako drugi lub kolejny w domu. Kocurek jest odrobaczony, wkrótce będzie kastrowany, oczywiście kuwetkowy. (Katowice)
490. Ola
Ola to pinczerowata, ok. 3-4 letnia suka. Jest odrobaczona i wysterylizowana.
Ola najchetniej śpi w łóżku albo na fotelu. Lubi spacerki ale marznie bez ubranka. Jest przemiła, polecana do domu z dziećmi ze względu na łagodność. Nie można na nią krzyczeć, bo się stresuje i trzęsie. Dosyć szczekliwa. Doskonale dogaduje się z innymi psami, bawi sie z kocurkiem.
Ola jest nieprzekupna, bardzo posłuszna. Na spacer wychodzi bez smyczy i bardzo się pilnuje. Szczeka na obcych na spacerach wiec zapobiegawczo ma ubierany kaganiec. Nie jest łakoma i nie grymasi przy jedzeniu. Nadaje się nawet do małego mieszkanka bo w domu spokojnie leży w kąciku. Nie zna jeszcze co to zabawki, nie umie się bawić
Uwielbia głaskanie i siedzenie na kolanach.
489. Lusia
Czarna młoda, 10-tygodniowa suczka, mieszanka labradora z husky. Przemiła, zachowuje czystość ( piszczy, jak chce wyjść). Świetnie dogaduje się z psami i z kotami ( szczególnie z Ichtungiem, który cudownie ozdrowiał:-)).Bardzo pilnuje się na spacerku i zawsze przychodzi na wołanie.Ma na imię LUSIA. Nie jest po przejściach, więc ma super charakter. Z wyglądu i zachowania bardziej labradorka.
488. Lord
LORD- jest pięknym, dostojnym i olbrzymim kocurkiem, który waży prawie 7kg. Jego losy nie są znane do czasu kiedy zaczął odwiedzać nasz dom tymczasowy i czekać na schodach na jedzenie. Po wizytach na schodach i zaliczeniu kolejnej porcji jedzenia nasz dostojnik dawał się głaskać i kolejny tydzień spędzał non stop pod domem wychodząc tylko na toaletę i tak trafił do domu tymczasowego. Został wykastrowany i czeka na nowy domek. Lord jest bardzo przyjacielskim kotem, który ceni sobie wygodę, uczucia opiekunów no i pełną miseczkę. Nie boi się psa, nauczył się też tolerować inne koty a zabawki są dla małolatów a nie dla niego:) Ma całe czarne futerko choć gdzieniegdzie przyprószone białym puchem. Śliczny i kochany kociak z niego. (Katowice)
487. Bambi
BAMBI- młodziutki, około 5 miesięczny kotek, który cudem uniknął śmierci pod kołami samochodu. Dzięki refleksowi Pani kierowcy i mimo późnej pory Pani wysiadła z samochodu i zobaczyła na ulicy tą małą, czarną, trzęsącą się kupkę nieszczęścia. Bez zastanowienia zabrała go do swojej łazienki bo w domu miła już swoje zwierzęta. Po czym trafił do domu tymczasowego, w którym podbił serca opiekunek. Bambi to wspaniałe, kochane, przeurocze i ufne kocisko, którego nie da się nie kochać Oprócz wyglądu a ma cztery skarpetki białe i krawacik to na pyszczku ma wymalowany biały „szelmowski” uśmieszek Wystarczy mu widok opiekunek a już burczy na cały pokój. Pokochaj go! (Katowice)
482. Kimi
Kimi urodziła się w lutym. Jest drobną koteczką, o błyszczącym czarnym futerku. Jest bardzo zwinna, szybka, kiedy jest zadowolona jej ogonek wyprostowuje się jak antenka a nawet przechyla się w stronę pleców . Ma żywe usposobienie, to prawdziwe „żywe srebro”. Lubi głaskanie ((byle nie za długie;) jak ma dość lekko „podgryza” głaszczącą ją rękę). Najbardziej lubi spać na łóżku „w nogach”. Lubi inne koty, chetnie się z nimi bawi.
Kimi jest wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona, przyzwyczajona do życia w mieszkaniu, kuwetkowa.
481. Pysiek
Pysiek ma niesamowity urok dandysa:); zawsze niewinny wyraz pyszczka (nawet jeśli właśnie przed chwilą ukradł szynkę z kanapki:). Jest bardzo pieszczotliwy, nakolankowy i łagodny, przepada za towarzystwem człowieka. Cechuje go także łagodność, spokój i zrównoważony charakter. Lubi inne koty.
Pysiek urodził się w kwietniu, jest odrobaczony, zaszczepiony, wkrótce będzie wykastrowany. Przyzwyczajony do życia w mieszkaniu, kuwetkowy. (Katowice)
480. Tobi
Tobi to czarny kocurek urodzony w czerwcu. Ma pod szyjką białą łatkę i biały wąs (łatkę możemy zagwarantować, co do wąsa – no cóż – może wypaść w każdej chwili
) Tobi jest jeszcze troszkę płochliwy, nie lubi gwałtownych ruchów. Lubi głaskanie. Jego ulubionym zajęciem jest obserwacja papugi w klatce:) Tobi jest towarzyski, lubi inne koty i zachęca je do zabawy. (Katowice)
478. Sonia
Sonia – suka w typie boksera, biała z rudą plamą na oku. Wiek około roku. Sonia jest żywiołowa, energiczna, lubi się bawić. Na spacerach trochę ciągnie i usiłuje gonić koty. Nie wykazuje agresji w stosunku do innych psów.
Z powodu zmiany sytuacji życiowej opiekunka Soni nie może jej poświęcić odpowiedniej ilości czasu, co niekorzystnie odbija się na Soni. Pomagamy znaleźć nowy, odpowiedzialny dom dla Soni.
474. Stokrotka
Stokrotka jest uroczą kotką z przesympatycznym pysiem. Ma około półtorej roku, wiodła życie jako kot niewychodzący, potem miała możliwość wychodzenia na spacery do ogródka. Może więc zamieszkać zarówno w mieszkaniu (korzysta bez problemu z kuwety) jak również w domu z ogrodem w bezpiecznej i spokojnej okolicy. Stokrotka jak przystało na kota ma niezależną naturę – lubi pieszczoty, ale wtedy i tak długo jak ona chce. Lubi towarzystwo innych kotów, lubi się z nimi bawić.
Stokrotka jest wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona.
472. Milka
Milka urodziła się w połowie sierpnia. To śliczna czarna koteczka z białymi łapeczkami, białymi plamkami pod bródką i na piersi. Kicia jest ruchliwa, uwielbia się bawić, wskakuje na kolana i domaga się pieszczot. Jest odrobaczona i zaszczepiona. Dobrze czuje się w mieszkaniu, korzysta bez problemu z kuwety.(Dąbrowa Górnicza)
469, 470. Tosia i Jasiek
TOSIA i JASIEK- para kociaków przejęta z akcji „ZWIERZĘCY SMALEC” z Oddziału z Częstochowy. Trafiły do domu tymczasowego zaniedbane, z zapaleniem dziąseł i chorymi zębami. W tej chwili jest to para zdrowych, grubiutkich i szczęśliwych kotków, które nie mogą bez siebie żyć!!! Kiedy Jasiek trafił do szpitalika na zabieg wyrwania zębów, Tosia cały dzień czekała na niego pod drzwiami swojego pokoju i nawet największe smakołyki nie skusiły jej do jedzenia. Razem śpią, bawią się, dbają o siebie. Tosia jest ogromnych pieszczochem, która uwielbia łaszenie się i głaskanie a Jasiu jest spokojnym, dystyngowanym kotkiem, który uwielbia zaś głaskanie po brodzie i brzuszku. Kotki wysterylizowane. Powinny trafić razem do jednego domu bo to im da pełnię szczęścia:)
Tosia
Jasiek
468. Rudi
RUDI- to dorosły kociak po przejściach, który najprawdopodobniej został wyrzucony z domu i wałęsał się po klatkach schodowych. Jest w domu tymczasowym od około 4 miesięcy i na nowo uczy się zaufania do człowieka. Rudi był schorowanym kociakiem, w ostatnim czasie zostały mu usunięte chore zęby, ściągnięty kamień i wyleczony koci katar. Rudi to piękny, duży kot, który powinien trafić do cierpliwych i spokojnych opiekunów, żeby mógł się przekonać, że ludzka ręka i zabawki to już nie zagrożenie dla niego lecz przyjemność. Rudi jest wykastrowanym kocurkiem, odrobaczonym, kuwetkowym.
466. Dyzio
Dyzio (brat Boryska) ma delikatne futerko i spokojny charakter. Daje bratu wejść sobie na głowę, obserwuje kocie awantury z boku ze stoickim spokojem. Z dużym zapałem trenuje piłkę nożno-tenisową. Ma piękne ubarwienie – niby typowy burasek, ale poza pręgami ma również cętki. Wygląda z boku jak mieszaniec tygrysa z ocelotem.
Dyzio urodził się końcem maja, jest wykastrowany i odrobaczony, przyzwyczajony do życia w mieszkaniu, kuwetkowy. (Katowice)
465. Borysek
Borys to czarno-biały kocurek, urodził się w kwietniu. To nietypowy kot, dla wymagających! Wysoka inteligencja, zaborczy charakterek, kozacka fantazja i duuuuży apetyt – to cały On. Nie da sobie w kaszę dmuchać, ale ostrożnie dobiera przyjaciół. Myśliciel, nie działa na łapu-capu. Może jeść dosłownie wszystko (kapusta z grzybami? czemu nie!). Fascynują go elektroniczne sprzęty, nawet zasypia oglądając telewizję. Bywa strasznie zapracowany – przypilnuje pralki, dopilnuje mikrofali i zajrzy do garnka z zupą. Wbrew plotkom na temat kociej natury uwielbia chlapać się w wodzie. Pomimo tylu ważnych zajęć pozwala się od czasu do czasu pogłaskać i nawet głośno zamruczy, jak człowiek zasłuży! Jak już się napracuje i zmęczy, nadchodzi czas na drzemki, które lubi spędzać na kanapie, koniecznie z poduszką pod łepkiem. Jest wykastrowany i odrobaczony, jak najbardziej kuwetkowy. (Katowice)
464. Miłek
Szukam Przyjaciela !
Jestem kocurkiem urodzonym końcem lipca w białych “skarpetkach” i białą krawatką pod bródką oraz maleńką białą łatką na pyszczku.
Zostałem wyrzucony z samochodu osobowego na jezdnię przez byłą panią.
Lubię zabawy – pięknie biegam za piłeczką, kulką i myszką.
Jestem zdrowym kotkiem, mam ksiażeczkę zdrowia – jestem odrobaczony i zaszczepiony przeciwko trzem poważnym chorobom : koci katar, panleukopenia, kalciwiroza.
W czasie pieszczot “włączam motorek” – mruczenie.
Przytul mnie, a ja będę Cię kochał i towarzyszył w życiu.
Miłek jest odrobaczony, zaszczepiony. Potrafi korzystać z kuwety i jest przyzwyczajony do życia w mieszkaniu. (Dąbrowa Górnicza)
456. Muszka
Muszka to koci okruszek znaleziony w wieku niespełna 4 tygodni, bez mamy i bez rodzeństwa, błąkający się po osiedlu i rozpaczliwie wołający o pomoc. Muszka trafiła do nas zapchlona, z mocną biegunką i grzybicą. Obecnie jest karmiona leczniczą karmą, dopisuje jej apetyt i brzuszek pracuje coraz lepiej
Walczymy z grzybicą – kicia jest smarowana maścią i została zaszczepiona szczepionką przeciwgrzybiczą.
Poza tym ma się świetnie! Humorek dopisuje i ciągle nowe figle jej w głowie.
455. Fisia
Fisia to około roczna wysterylizowana koteczka, czarna jak heban. Jest uosobieniem kociej elegancji i wdzięku. Jest łagodna i ufna, bardzo lubi towarzystwo człowieka, lubi także inne koty. Fisia jest wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona. Przyzwyczajona do życia w mieszkaniu, umie korzystać z kuwety. (Katowice)
452. Gacek
Gacek to wykastrowany urokliwy kocurek osierocony wraz z Kicią i Bolkiem przez swoją panią. Ma ciekawe umaszczenie, dymno-srebrne z jasnym podszerstkiem i mięciutką sierść. Uwielbia spanie w łóżku i pieszczoty, pozwala się miziać nawet po brzuszku. To typ domowego kanapowca
Kocurek jest obecnie po strzyżeniu, które uwolniło go od sprawiających ból i dyskomfort kołtunów i dredów; czeka go jeszcze zabieg sanacji jamy ustnej.
Gacek trafił do nowego domu, który znalazła dla niego sąsiadka opiekunki kotów. Powodzenia piękny kocurku!
451. Kicia
Kicia to kilkuletnia wysterylizowana spokojna kocia dama, osierocona wraz z Bolkiem i Gackiem przez swoją panią. Cieszy oko swoim eleganckim umaszczeniem i połyskliwą sierścią. Szuka spokojnego domu niewychodzącego gdyż całe życie spędziła w mieszkaniu, będąc oddana towarzyszką swojej pani. Jest bardzo grzeczna i dostojna.
450. Bolek
Bolek to kilkuletni bury wykastrowany kocurek osierocony przez swoją panią, której nagłe odejście pozostawiło go wraz z Kicią i Gackiem w pustym pokoju zagraconym obecnie meblami, bo w mieszkaniu przeprowadzony jest remont. Bolek jest kotem bardzo przyjacielskim, można o nim powiedzieć “dusza kocur”
Widok jego puchatej mordki działa na człowieka rozbrajająco. Jest dostojny, ufny i wierzy w swoją szczęśliwą gwiazdę, że przyniesie mu wkrótce nowy dom.
449. Różyczka
Jestem kilkuletnia zdrową kotką. Mam książeczkę zdrowia, jestem wysterylizowana i odrobaczona. Półtora roku temu moi właściciele postanowili się mnie pozbyć i wywieźli mnie do Siewierza i tyle czasu trwała moja droga powrotna do Dąbrowy Górniczej – Ząbkowic. Odnalazłam swój dawny dom, ale niestety nie chcą mnie przygarnąć pod swój dach, biją i przeganiają mnie.
Szukam przyjaciela, bratniej duszy. Moje wymagania są niewielkie: miseczka jedzenia i chociaż parę chwil przytulania czy głaskania, a ja umiem się odwdzięczyć ogromną wiernością i przywiązaniem.
Pomóż mi!
Nieszczęśliwa i samotna kotka Różyczka.
448. Gucio
GUCIO- mam około trzech-czterech miesięcy. Zgubiłem swoją rodzinę ale dzięki dobrym ludziom znalazłem tymczasowe schronienie. Jestem ślicznym, słodkim, grzecznym i wesołym maluszkiem, pełnym ufności do każdego człowieka i zwierzęcia. Uwielbiam jeść, bawić się, przytulać no i oczywiście dobrze się wyspać. (Katowice)
447. Feluś
FELUŚ- jestem rocznym, bardzo spokojnym i przyjacielskim buraskiem. Moimi cechami są: dobroć, spokój, ufność do człowieka i zrównoważenie. Lubię towarzystwo innych zwierząt i nie jestem dominantem. Za całe ludzie dobro odwdzięczę się miłością i wszystkim co najlepsze w kocim charakterze. Jestem wykastrowanym i kuwetkowym, nie wybrednym kochanym Kociakiem.
446. Pysia
PYSIA- wysterylizowana, puchata, trzykolorowa (biało-szaro-czarna), młoda kotka. Należy do tej rodziny kotów, które uwielbiają pieszczoty, głaskanie, zabawę i ciepły kochający domek. Pysi nie da się nie kochać. Najchętniej nie odstępowałaby człowieka nawet na krok. Pysia to chodząca bomba MIŁOŚCI!!!
445. Tarzan
TARZAN- dwa kilo kochanego, ufnego i pełnego radości pieszczocha- to cały JA! Mam około roku, jestem na tym świecie żeby kochać i być kochanym. Jestem wykastrowany, kuwetkowy. Jeśli szukasz czarnego, milusińskiego i całkowicie pozbawionego agresji Kociaka to ja czekam na Ciebie. AHA i lubię też inne zwierzęta (szczególnie moją kumpelkę z pokoju o imieniu Pysia).
444. Kacper
KACPER- jestem synusiem Melci, urodzonym 30.04.2009r. Od pierwszych dni świat należał do mnie. Kocham życie, inne koty, zabawy i psoty. Tymczasowe opiekunki mówią, że mam ADHD ale cały czas mnie przytulają i kochają. Ze mną na pewno nikt nie będzie się nudzić. Jestem zaszczepiony i kuwetkowy oczywiście.
31.10.09r. Kacperek z małego urwisa przeistacza się w dorosłego młodzieniaszka Jest już wykastrowany i troszkę spokojniejszy niż był do tej pory. Nadal uwielbia się bawić chociaż robi to już trochę rozważniej i zrobił się z niego niezły pieszczoch. Niczego i niczego się nie boi dlatego nadaje się do domku, w którym przebywają inne zwierzęta (nawet wskazane jest dla niego towarzystwo).
(Katowice)
443. Mela
MELA- jestem roczną, wysterylizowaną kotką, bardzo spokojną i ufną w stosunku do ludzi. Jestem bardzo grzeczna, lubię się bawić i oczywiście przytulać się do człowieka. Bardzo chciałabym znaleźć swoje stałe miejsce u dobrych ludzi a gdybym mogła jeszcze wyjść na dwór to byłaby to dla mnie pełnia szczęścia. Naprawdę jestem słodką i grzeczną istotką. Kuwetkowa, zaszczepiona.
439. Gosia
GOSIA- to młoda, ślicznie ubarwiona koteczka, urodziła się w czerwcu. Jest pełna radości, chęci do zabawy i pieszczot. Miała już dom ale jej Pani po tygodniu stwierdziła, że jej nie chce bo Gosia wchodziła na meble!!! Gosia jest energiczna, lubi wiedzieć co się dzieje, lubi człowiekowi towarzyszyć w jego zajęciach. Jest odważna, ciekawska.Gosia to towarzyska kotka, pełna ufności i otwarta na nowe znajomości. Uwielbia sie bawić, wciaga do zabawy inne koty. Daj jej szansę na prawdziwy, kochający dom, bo na to zasługuje ![]()
Gosia jest odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana, kuwetkowa (Katowice).
424. Żbiczek
Najbardziej rasowy przedstawiciel rasy europejskiej ( cały bury bez jakichkolwiek wstawek ). Świetny towarzysz, kontaktowy, chętnie pomaga w pracach domowych. Nadaje się idealnie na dokocenie – ma świetny kontakt z innymi kotami. Pozwala się brać na ręce i nosić, mruczy.
Żbiczek urodził się w maju, jest odrobaczony, zaszczepiony, potrafi korzystać z kuwety.
422. Sonia
SONIA- trikolorka, około 1 roku, wysterylizowana i kuwetkowa. W domu tymczasowym od 08-06-09r. Już pierwszego dnia stwierdzono: pieszczoch, głodomorek, grzeczniutka, przecudna burczymucha, łagodna! Trafiła do nas jako kot bezdomny (w co nie chce się wierzyć widząc jej zachowanie). Sonia jest idealną towarzyszką dla całej rodzinny. Dopiero uczy się czym są zabawki, woli towarzystwo i pieszczoty opiekuna.
Swoim wyglądem szczególnie pyszczka przypomina mieszankę dachowca z kotem sfinksem. Jest naprawdę spokojnym i cudownym kociakiem
420. Rumburak
Rumburak to uosobienie kociej elegancji. Piękne umaszczenie i mocna budowa idzie u niego w parze z łagodnym charakterem i pogodnym nastawieniem do życia. Zna swoją wartość, jest pewny siebie. Uwielbia dobrze zjeść i spać w łóżku. Jeśli ma ochotę na pieszczoty pakuje się na kolana i żąda głaskania. Mruczy wtedy przepięknie.
Rumburak jest wykastrowany i kuwetkowy, ma około roku.
419. Gizel
GIZELEK- około 2-letni pięknie umaszczony kotek (a nawet kawał kota
). Gizelek jest bardzo spokojnym, poukładanym i dostojnym małym Macho. Bardziej ceni sobie spokojne lenistwo na swoim legowisku niż jakieś tam zabawy małych chłopców
. W przeszłości prawdopodobnie miał jakieś uszkodzenie miednicy ale w tej chwili porusza się swobodnie bez żadnych trudności szczególnie w kierunku rąk i nóg o które może się łasić i otrzymać regularne pieszczoty. Nasz dostojny Macho to naprawdę grzeczne i kochane kocisko.
Opiekunem wirtualnym była: Gośka
418. Mysia
Mysia jest dorosłą kotką, raczej starszą niż młodszą ale kto to wie? Trafiła do nas z miejsca gdzie rzucano w nią kamieniami i szczuto psami. Jej kocięta zostały znalezione martwe w starej szopce. Kicia miała zapalenie sutków i koci katar. Po wyleczeniu została zaszczepiona i wysterylizowana.
Jest kotem niezwykle spokojnym. Praktycznie przemieszcza się tylko w kierunku miseczki i kuwety.
Na widok wyciągniętej w jej kierunku ręki kicia się kuli, kiedy się ją dotknie drży i spina się. Kiedy się ją głaszcze dalej zaczyna nadstawiać główkę, mruczy, czasem nawet przewraca się na boczek.
Nie lubi brania na kolana i noszenia na rękach, bardzo się tego boi.
Z zabawek interesuje ją sznureczek, ale trzeba jej machać nim przed nosem, kicia nie skusi się żeby za nim biegać.
Kicia szuka cierpliwego opiekuna, który da jej odpowiednia ilość czasu, aby mogła mu zaufać i go pokochać. (Katowice)
Opiekunem wirtualnym była: Kasia z Warszawy
220. Sunny
Sunny, śliczna trzyletnia, potraktowana brutalnie przez człowieka koteczka o fantazyjnym białym krawaciku i bielutkich, eleganckich butkach. Cudowna, ciekawa świata dama o nieskazitelnych manierach, obserwująca najpiękniejszymi, wyrazistymi, wiecznie zdziwionymi zielono-złotymi oczyskami każdy ruch swego dwunożnego towarzysza. Dzielnie dotrzymująca towarzystwa, z radością witająca powracających do domu. Z wdziękiem dopominająca się o jedzenie i pieszczoty. A przy tym nie natrętna, pełna dystynkcji i najbardziej nieskazitelnych kocich manier, jakie sobie można tylko wyobrazić. Do tego bardzo rozmowna i opowiadająca wszystkimi możliwymi do wyczarowania miauknięciami o tym, co zobaczyła na balkonie, co jej się podobało i na miałaby ochotę. Najwspanialsza towarzyszka srok, którymi jest zafascynowana i z którymi żyje za pan brat. Powoli wybaczająca człowiekowi, to co jej przed niespełna pół rokiem uczynił. Wierna, milutka i wyjątkowej urody szukająca kochających kolan, towarzyszka, która w sposób cudowny potrafi wypełnić godziny samotności i z którą można sobie bardzo ładnie porozmawiać.
Opiekunami wirtualnymi Sunny byli: Ewelina Kowalska oraz Kasia i Marcin Nocoń.
408. Rudka
Rudka trafiła do nas początkiem kwietnia. Wyglądała żałośnie, z wyłysiałymi bokami, na brązowo przebarwioną sierścią miejscami jakby całkiem wypraną z pigmentu. W sierści pełno było wszołów. Z pyszczka ciekła jej ślina, zęby były pokryte gruba warstwą kamienia. W jamie ustnej miała okrągłą narośl.
Po ustabilizowaniu stanu Rudka została poddana kastracji. Był to ostatni dzwonek gdyż nastąpiły już zmiany rozrostowe w macicy a na jednym z jajników utworzył się konglomerat tkankowy. Usunięta została także zmiany w pyszczku.
Kotka jest w trakcie leczenia antybiotykami i sterydami. Badaniem histopatologicznym rozpoznano, że kotka miała w macicy mięśniak gładkokomórkowego a w pyszczku brodawczaka. Nie były więc to zmiany o charakterze złośliwym.
Rudka jest bardzo spokojną kotką. Ma przepiękne zielone oczy. Po wyleczeniu będzie szukać domu.
Rudka po leczeniu odzyskała czerń futerka i radość życia ![]()
Zamieszkała ze swoimi własnymi Dużymi i kocia koleżanką. Nosi dostojne imię Prudencja
410. Lucy
Lucy urodziła sie w marcu. Najbardziej uwielbia pełną miseczkę smakowitego jedzonka, potem zabawę. Jak jest najedzona i “wybawiona” to ma nastrój do głaskania i pieszczot. Lucy jest odrobaczona, wysterylizowana, przyzwyczajona do życia w mieszkaniu. (Katowice)
Opiekunem wirtualnym była: Ewelina z Krakowa
265. Pynia
Śliczna burasia, spragniona kontaktu z człowiekiem. Lubi być głaskana i pieszczona. Rywalizuje z innymi kotami o uwagę i zainteresowanie człowieka, dlatego spełniłaby się w roli kociej jedynaczki. Jest spokojna. Może zamieszkać w mieszkaniu w bloku lub w domu z ogrodem w bezpiecznej okolicy. Pynia ma około 3 lat, jest wysterylizowana i odrobaczona, korzysta z kuwety.
324. Lutek
Kocurek ma około 3 lat, jest bury z białym krawatem i łapkami. Mieszkał u starszej Pani, która ze względu na zły stan swojego zdrowia nie mogła się nim dłużej opiekować. Kotek jest bardzo miły, łagodny, spokojny i przytulasty. Jest odrobaczony i wykastrowany, bez problemu korzysta z kuwety, jest przyzwyczajony do życia w mieszkaniu.
406. Chaberek
Szukam Przyjaciela !
Jestem zdrowym czarnym wykastrowanym kocurkiem.
Urodziłem się z trojgiem rodzeństwa (które znalazły już nowy dom) u starszej pani, która nas wykarmiła i odchowała do 6 miesiąca życia, ale niestety umarła, a jej rodzina nie chciała kotów i wywiozła nas z domu w pola.
Zostałem odkopany w styczniu z ogromnego śniegu w stanie zupełnego wyczerpania, bo dobrzy ludzie z Fundacji For Animals po zawiadomieniu przez sąsiadów uratowali nas przed śmiercią z wyziębienia i głodu.
Obecnie czekam na nowych, dobrych właścicieli w domu tymczasowym, którym za miseczkę strawy i pieszczoty odwzajemnię się wielką miłością i przywiązaniem.
Lubię zabawy i ogromnie kocham głaskanie na kolankach. Mam książeczkę zdrowia – jestem odrobaczony i zaszczepiony.
Na pewno przez parę dni będę żył pod kredensem lub szafą bacznie Cię obserwując, bo jestem nieufny na początku znajomości, ale któregoś dnia przytulę się do Ciebie.
Proszę zabierz mnie do siebie, będzie nam dobrze razem.
Opiekunami wirtualnymi byli: Kacik z Sosnowca oraz Hodowla Kotów AbiDabi*PL z Wołomina.
401,402,403. Bolek, Drakuś, Lolek
Bolek, Drakuś, Lolek to 3 bure kocurki w typie tygryska, które po stracie opiekunki szukają nowego domu. Są zdrowe i wykastrowane, kuwetkowe, przyzwyczajone do życia w mieszkaniu. Bolek z Drakusiem bardzo się lubią i prawie wszystko robią razem – byłoby bardzo fajnie, gdyby mogły pójść razem do jednego domu. Lolek jest troszkę bardziej nieśmiały i trzyma się z boku.
405. Dżija
“Dżija od 3 tygodnia życia mieszka w bloku. Nigdy nie zaznała głodu, bólu ani przemocy – to ufny kotek obdarzony miłością.
Dżija jest kotkiem “interaktywnym” – kiedy chce się bawić skacze do nogi i lekko przygryza odskakując, stawiając grzbiet i pusząc ogon jak wiewiórka – to zaproszenie do zabawy do ganianego i chowanego. Jak nie ma ochoty na zabawę odpycha łapką.
Rozumie zakazy: “Dżija nie wolno!” “Dżija zejdź!”. Czasami się opiera i kłóci fajnym grymasem – “kakaka”. Nie reaguje na “kici-kici” – tylko na wołanie: “Dżija chodź!”, “Dżija masz!” lub “niunia!”.
Uwielbia surową rybę i perś z kurczaka oraz pokarmy kocie. Jak jej coś nie smakuje “zagrzebuje” łapką.
Nie podawaj jej mleka, gdyż drapie się nad okiem do rany.
Uwielbia głaskanie i branie jej na ręce – odpłaca z nawiązką, kocha obecność człowieka.
Nie skacze po firankach i nie niszczy kwiatów. Zawsze korzysta z kuwety – nigdy nie nabrudziła!
Proszę o ciepło i miłość dla niej.”
Ten list do przyszłego nowego opiekuna odebraliśmy wraz z Dżiją. Kicia ma 3 lata, dziewczynka, która dostała ją w prezencie 3 lata temu ma pogłębiająca się alergię.
404. Kacperek
Kacperek to pogodny i pozytywnie nastawiony do świata kocurek. Lubi towarzystwo ludzi – jest przyjazny i skory do zabawy. Lubi także towarzystwo innych kotów – zachęca je do ganiania się w berka i uprawiania kocich zapasów. Troszkę z niego wiercipiętka ale nie sieje spustoszenia ![]()
Kacperek jest odrobaczony, zaszczepiony, korzysta z kuwety. Ma około 8 miesięcy.
407. Kessi
Historia jakich niestety wiele:
Rzecz dzieje się w mieście Katowice. Na terenie zakładu pracy pojawia się ni stąd ni zowąd śliczna czarno-biała koteczka umaszczona w typie “elegantki”. Jest bardzo ufna, podchodzi do każdego człowieka i prosi o pomoc. Jedni ludzie ją przeganiają a nawet kopią, inni rzucą coś do jedzenia i pogłaszczą.
Najgorsze mrozy koteczka przeczekuje w kotłowni, gdzie wpuścił ją cichaczem pracownik. Niestety, kicia straciła ten azyl, ktoś ważniejszy kazał ją wyrzucić z kotłowni z powrotem pod gołe niebo.
Futerko w miejscach gdzie było czarne – wyrudziało, a tam gdzie było białe pożółkło i poszarzało. Sierść gdzie niegdzie jakaś krótsza, w innych miejscach w ogóle jej nie ma.
Dla kotki nie ma już miejsca na terenie zakładu. Ma zniknąć.
I tak koteczka trafiła do nas. Weterynarz stwierdził u niej koci katar, silną inwazję wszołów, zapalenie przyzębia i brak znacznej ilości zębów, nadżerki na języku, odwodnienie i wychudzenie. Testy na kocie choroby wirusowe na szczęście wyszły ujemne.
Kotka została nawodniona i zaopatrzona w leki trafiła do klatki wystawowej.
Przez pierwsze dni gównie spała zwinięta w kłębuszek w kuwecie.
A potem głównie jadła.
Nazwaliśmy ją Kessi. Ma cudowny charakter, kocha ludzi i jest bardzo ufna.
Mamy nadzieję, że po powrocie do zdrowia znajdzie kochających opiekunów.